Małe dzieci
Trudno byłoby znaleźć osobę, której nie rozczulałby widok małego dziecka, biegającego wesoło i głośno się śmiejącego. Są oczywiście ludzie, którzy nie lubią dzieci, ale spójrzmy prawdzie w oczy- są mniejszością. Tak więc mały dreptający już bobasek rozczula nie jedenego przechodnia. Matka z dzieckiem, jeśli trafi na naprawdę wrażliwych ludzi, może liczyć na przepuszczenie w kolejce, lub inne przywileje. Ludzie rozumieją co to znaczy mieć dziecko. I z wielką czułością patrzą na tego delikwenta, który w swoim świecie nie ma zła, tylko beztroskę i zabawę. Cała rodzina szaleje na punkcie tego małego osobnika. Bawią się z nim, rozmawiają. Wszystko dlatego, że nie mają go na co dzień. Pewnie po kilku godzinach zabawa by się znudziła, a dziecko stałoby się męczące, bo nie każdy jest przyzwyczajony do małych dzieci. O ile na początku płacz wydaje się normalny, i każdy liczy, że zaraz znowu zapadnie cisza, o tyle dłuższy napad histerii jest już gorzej odbierany, bo za głośno. Małe dzieci i owszem, są faniusie, słodziusie i w ogóle są pociechą dla społeczeństwa. Tylko nie zawsze jest tak kolorowo, jakby się mogło na początku wydawać.